O mnie

Moje zdjęcie
Galeria Laven to galeria stylowych, ręcznie zdobionych przedmiotów z duszą. Dekoracje ścienne, małe formy meblowe, drobne bibeloty – wszystko to dekoruję z pasją, zaangażowaniem, najwyższą starannością i dbałością o szczegóły, tak, aby uczynić każdy dom piękniejszym, wnieść w jego wnętrza niepowtarzalny urok i klimat. Styl rustykalny, prowansalski, shabby chic - te klimaty lubię najbardziej. Jeśli Tobie równie bliskie są podobne klimaty, z przyjemnością zapraszam do odwiedzin mojego bloga!

środa, 29 lutego 2012

FESTIWAL ŚWIDERMAJER, Otwock 11 - 20 maja 2012

A dziś zupełnie odmiennie, jako że nasza galeria mieści się w Otwocku i jest partnerem "Festiwalu Świdermajer".

Dla niewtajemniczonych obserwatorów bloga spoza okolic Otwocka krótka charakteryzacja o czym mowa. „Świdermajer” to nazwa drewnianego budownictwa powstającego na przełomie XIX i XX w. na tzw. Linii Otwockiej - miejscowościach znajdujących się wzdłuż linii kolejowej od Wawra po Śródborów. Jest to styl, w którym odnajdujemy elementy tradycyjnego budownictwa mazowieckiego, rosyjskiego i alpejskich schronisk. Drewniane budynki ukształtowane są na wzór architektury szwajcarskiej, wzbogacone o werandy i przedsionki. Dla stylu "świdermajer" charakterystyczne są drewniane ażurowe zdobienia werand i ganków oraz szpiczaste zwieńczenia dachów. Twórcą tego stylu był mieszkający tu od 1886 roku Michał Elwiro Andriolli, natomiast nazwę stylu wymyślił po II wojnie światowej Konstanty Ildefons Gałczyński.
Otwock ma więc czym się chwalić. Szkoda tylko, że budynki te niestety w szybkim tempie „znikają” z tutejszego krajobrazu. Dlaczego? Bo są „niewygodne”. Po pierwsze renowacja pod nadzorem konserwatora zabytków wymaga ogromnych nakładów finansowych, po drugie często zlokalizowane są na atrakcyjnych komercyjnie działkach …. Szkoda by było, aby wspomnienie o nich pozostało tylko na zdjęciach….













FESTIWAL ŚWIDERMAJER ma na celu promować styl drewnianej architektury "linii otwockiej". Będzie to cykl imprez w dniach od 11 do 20 MAJA 2012 roku. Szczegółowy harmonogram tego wydarzenia znajdziesz tutaj.



A poniżej zdjęcia Świdermajerów oprawione w ramy ze starego drewna oraz karty ze Świdermajerami. Przedmioty te można obecnie zakupić w naszej Galerii. Będzie można je również nabyć podczas imprezy w wybranych dniach Festiwalu na naszym stoisku partnerskim.







Prezentowane zdjęcia są autorstwa Tomasza Brzostka i Tomasza Kapusty z portalu:

jak również znalezione przypadkowo gdzieś w sieci... Mam nadzieję, że ich nieznani mi autorzy nie obrażą się na mnie za ich umieszczenie na moim blogu, gdyż myślę, że im również zależy na promocji tego co Otwock ma najpiękniejsze.

piątek, 24 lutego 2012

Lawenda, krzesło shabby chic i inne vintage. Transferu ciąg dalszy ....


Oj dużo będzie dziś zdjęć ... Ciężko mi było wybrać, a chciałam bardzo pokazać i lawendę i moje postępy z transferem ... A że biel z fioletem cudnie wygląda, stąd wszystko zamieszczam w jednym poście . Lawenda przyjechała kilka dni temu... Cudne wiązki przewiązane kokardką, pachnie uroczo w całej galerii... A z moich poczynań w pierwszej kolejności wyszła deseczka... Widzę ją przewiązaną wstążką w szarym kolorze w białe kropeczki.... Jednak jako, że w pobliskiej pasmanterii takiej nie było, deska pozostanie więc na razie bez tekstylnej ozdoby. Kolejne spod transferu wyszło krzesło ... A w międzyczasie powstał ozdobiony sztukaterią przetarty wieszak. I to tyle opisu :o) Pozostałe widać na zdjęciach. Serdecznie pozdrawiam i standardowo już dziękuję za miłe komentarze i wskazówki pod uprzednim postem.




















środa, 15 lutego 2012

Oporne próby transferu na malowanym drewnie ...

Nie wiem jak Wam, ale mnie ciężko z tym transferem na malowanym drewnie .... Oczywiście chodzi mi tu o przypadek użycia słynnego nitro :o) Na surowym drewnie wychodzi pięknie, na malowanym tak sobie... Prób było wiele. Na pomalowanych duluxem na biało dechach było całkiem OK, przy przecierce taki efekt pasuje doskonale. Ale jak już zmixowałam z heritagem celem uzyskania innego odcienia i przetarłam, to łatwo nie było .... Na zdjęciach najlepszy efekt jaki udało mi się uzyskać... Dech nie prezentuję, bo to zbieranina próbnych odbitek. Z tego co zauważyłam, farba musi porządnie wyschnąć, wtedy jako tako wychodzi .... A może to heritage niezbyt się kwalifikuje... Nic, trzeba próbować dalej, tymczasem posyłam śnieżne pozdrowienia i podziękowania za miłe komentarze od uprzednim postem.